Pomóżmy uratować wzrok dwuletniemu psu Kuzi

Do przedstawicielstwa naszej fundacji zwrócili się wolontariusze z miasta Iwano-Frankowsk z prośbą o opłacenie leczenia dwuletniego psa Kuzi. Kilka dni temu na ulicy znaleziono psa w bardzo złym stanie, który stał pośrodku drogi między pomiędzy przejeżdżającymi samochodami. Piesek niczego nie widział. Po przewiezieniu go do kliniki weterynaryjnej stwierdzono uraz czaszkowo-mózgowy, CAŁKOWITY BRAK SŁUCHU, jedno oko [...]

Do przedstawicielstwa naszej fundacji zwrócili się wolontariusze z miasta Iwano-Frankowsk z prośbą o opłacenie leczenia dwuletniego psa Kuzi.

Kilka dni temu na ulicy znaleziono psa w bardzo złym stanie, który stał pośrodku drogi między pomiędzy przejeżdżającymi samochodami. Piesek niczego nie widział. Po przewiezieniu go do kliniki weterynaryjnej stwierdzono uraz czaszkowo-mózgowy, CAŁKOWITY BRAK SŁUCHU, jedno oko niewidzące i zaczynało już gnić, natomiast na drugim oku wrzód, wzrok częściowo zachowany i MOŻNA SPRÓBOWAĆ GO URATOWAĆ.

Aktualizacja: Kuzia otrzymał pomoc!

Było:

Piesek jest mały, waży 3,8 kg, ma nie więcej niż 2 lata.

Kuzia to dobry psiak, ciągle wsuwa nosek w dłonie opiekunów i cicho skamle.

  Kiedy go umyto i ostrzyżono, wszystkich przeraziła duża ilość blizn, niektóre z nich były nawet 15-centymetrowe.

Jak ten mały piesek przeżył, co się z nim stało i przez jakie cierpienia musiał przejść – tego się już nigdy nie dowiemy.

Tak chcemy, żeby on żył, żeby poczuł troskę i miłość, wiedział, że o niego walczą i jest komuś potrzebny!!!

Pomóżmy Kuzi wszyscy razem!