Kociak wpadł pod tramwaj i został pozbawiony dwóch łapek.

Do przedstawicielstwa naszej fundacji zwrócili się wolontariusze z miasta Zaporoże z prośbą o opłacenie leczenia młodej koteczki, która została potrącona przez tramwaj, w wyniku czego straciła dwie łapki. W rejonie szewczenkowskim w Zaporożu wolontariusze znaleźli małą nieprzytomną kotkę ze zmiażdżonymi przednimi łapkami, która leżała obok torów kolejowych i wykrwawiała się. Od natychmiastowej śmierci uchronił ją [...]

Do przedstawicielstwa naszej fundacji zwrócili się wolontariusze z miasta Zaporoże z prośbą o opłacenie leczenia młodej koteczki, która została potrącona przez tramwaj, w wyniku czego straciła dwie łapki.

W rejonie szewczenkowskim w Zaporożu wolontariusze znaleźli małą nieprzytomną kotkę ze zmiażdżonymi przednimi łapkami, która leżała obok torów kolejowych i wykrwawiała się. Od natychmiastowej śmierci uchronił ją mróz i utrata krwi nie była krytyczna. 

Kotka w krytycznym stanie została bezzwłocznie przetransportowana do kliniki weterynaryjnej. Przeprowadzono operację – pod narkozą amputowano pozostałości łapek. Ponieważ na klatce piersiowej brakuje dużego kawałka skóry, czeka ją jeszcze przeszczep. Koteczka ma bardzo niski poziom hemoglobiny ze względu na bardzo dużą utratę krwi.

Kociaka nazwano CZEREPASZKA (Żółwik). 

Potrzebne są środki na opłatę dwóch operacji, pobytu w klinice, niezbędnej opieki medycznej, lekarstw, a także długiej rehabilitacji.

Pomóżmy wszyscy razem Czerepaszce przeżyć, w tej chwili ważny jest każdy grosz.