12 miesięcznych kociąt zamarzało w pudełku na mrozie

Do przedstawicielstwa naszej fundacji na Ukrainie zwrócili się wolontariusze z Charkowa z prośbą o ratunek dla 12 kociąt wyrzuconych na mróz. 08.01.2019 r. we wsi Pokotiłowka, położonej 30 km od Charkowa, mieszkańcy bloku znaleźli nakryte szmatką pudełko kartonowe przy wejściu do klatki schodowej. Z pudełka niósł się przeraźliwy pisk. #gallery-1 { margin: auto; } #gallery-1 [...]

Do przedstawicielstwa naszej fundacji na Ukrainie zwrócili się wolontariusze z Charkowa z prośbą o ratunek dla 12 kociąt wyrzuconych na mróz.

08.01.2019 r. we wsi Pokotiłowka, położonej 30 km od Charkowa, mieszkańcy bloku znaleźli nakryte szmatką pudełko kartonowe przy wejściu do klatki schodowej. Z pudełka niósł się przeraźliwy pisk.

Kiedy ludzie zdjęli szmatkę, doznali szoku na widok zawartości znaleziska: 12 kociąt przytulało się do siebie nawzajem, praktycznie się już nie ruszały, tylko niektórym z nich udawało się dawać jakiekolwiek oznaki życia. Pudełko od razu zaniesiono na klatkę schodową i wezwano wolontariuszy.

Kocięta były w tragicznym stanie, wycieńczone, odwodnione, wychłodzone.

Wszystkie maluchy zostały przewiezione do minischroniska dla kotów w Charkowie i w obecnej chwili przebywają w cieple i są otoczone opieką.

Kocięta zdążyły się przeziębić, dlatego przechodzą teraz intensywną terapię przeciwwirusową. Trudność w leczeniu polega na tym, że maleństwa są zbyt drobne i młode, musiałyby przyjmować antyciała wraz z matczynym mlekiem…

Potrzebne są środki na opłacenie usług weterynaryjnych, jeśli to będzie konieczne – leczenia, tymczasowego pobytu w klinice, szczepienia, pieluszek i karmy do momentu znalezienia im domów.

Na 12 kociąt potrzebna będzie niemała kwota, jednakże jeśli każdy człowiek o dobrym sercu dorzuci choćby złotówkę, to razem damy radę je uratować!!!

Darowizna na 12 miesięcznych kociąt